Mateusz (Amsterdam, Holandia)

Decyzję dotyczącą wyjazdu na Erasmusa podjąłem w ostatniej chwili, ale na szczęście wszystkie formalności udało się załatwić szybko i sprawnie. Po przyjeździe do Amsterdamu rozpoczął się tzw. introduction week, a więc tydzień, podczas którego poznawaliśmy reguły i zwyczaje panujące zarówno w Holandii, jak i na uniwersytecie. W jego czasie odbywały się konkursy z wiedzy o Holandii, festiwale muzyczne w parkach, wycieczki po mieście, imprezy integracyjne, jak również konkursy, w czasie których można było wygrać rower (podstawowy i niezbędny środek komunikacyjny w Amsterdamie).

Uniwersytet w Amsterdamie posiada szeroki wybór kursów, wśród których znajdują się np. zajęcia z antropologii, studiów nad rozwojem, bezpieczeństwa międzynarodowego, nauk politycznych, społeczeństw multikulturowych itp. Wyłącznie od nas zależy, które z nich chcemy realizować. W zdecydowanej większości mają one formę wykładów czy też konwersatoriów. Zaskoczeniem dla mnie był fakt, że część moich kursów była nagrywana, a następnie w ciągu 2 dni film z wykładem lądował na moim holenderskim USOSie. Bycie fizycznie na zajęciach nie było więc konieczne, by być na bieżąco z tematem. Nie ma też zwyczaju prowadzenia zajęć tylko dla Erasmusów, w rzeczywistości połowę każdego kursu stanowili Holendrzy.

W trakcie pobytu w Amsterdamie mieszkałem na miasteczku studenckim na Uilenstede, które znajduje się dość blisko uczelni (ok. 7minut rowerem). Mieszkanie tutaj pozwalało na poznanie mnóstwa nowych ludzi, nie tylko z programu Erasmus, ale również studentów i studentek z Brazylii, USA, Chin, Korei, Argentyny, Meksyku itd. Bardzo ciekawym doświadczeniem jest poznanie i skonfrontowanie różnych punktów widzenia. Dla mnie osobiście zawsze bardzo ciekawe były rozmowy ze studentką z Chin, które ukazywały całkiem inny od europejskiego punkt widzenia na wiele aspektów życia. Myślę, że dla niej to również było ciekawe i szokujące doświadczenie (nigdy nie zapomnę jej szoku i zdziwienia, gdy zobaczyła, że gotuję ryż w torebce - wcześniej nigdy się z czymś takim nie zetknęła :)).

Zarówno architektura, jak i urocze kanały i mosty sprawiają, że Amsterdam jest cudownym i pięknym miastem. Wielkim plusem jest bardzo bogata oferta kulturalna, wielość muzeów o zróżnicowanej tematyce (od muzeum vanGogha, poprzez muzeum figur woskowych, aż do Sex Muzeum) powoduje, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Amsterdam jest jednym z najbardziej multikulturowych miejsc na świecie, a jego otwartość i tolerancja sprawiają, że każdy tutaj może czuć się bezpiecznie i swodobodnie.

Pogoda w Amsterdamie jest deszczowa i wietrzna, choć plusem jest łagodna zima. Na pewno pobyt w Amsterdamie wzbogacił mnie o nowe doświadczenia, pomógł poprawić moje umiejętności językowe, zwiększył moją wiedzę socjologiczną, a także poprawił moją kondycję fizyczną (jazda na rowerze robi swoje ;)).

Mateusz Malarczyk

Data opublikowania: 21.01.2015
Osoba publikująca: Anna Szwed